czwartek, 13 września 2012

fuck autumn

cześć, wspominałam już, że nie lubię jesieni? mimo, że w kalendarzu jeszcze lato, to pogoda jest przerażająca i już zdążyłam zachorować, ale magiczne krople zdziałały cuda i jest dużo lepiej.

siedzę dziś cały dzień w domu, w ciepłej bluzie mojego brata, kuruję się i nie mogę się doczekać jutrzejszego wieczoru. oby wszystko się udało i będę najszczęśliwsza, przeżyję kolejny wspaniały weekend tego roku szkolnego, który z każdym dniem staje się coraz cięższy i bardziej męczący.

wracają smutne jesienne wieczory, najnudniejsze wieczory w całym roku, do tego zimne. no jak można lubić jesień? ale przetrwam to, mam cudowną urodzinową płytę happysad, cudowny urodzinowy kubek z toy story, do tego pękający w szwach od odbierania wiadomości komunikator GG więc szykuje mi się znośna jesień. no i zima. a później będzie wiosna i z górki. tęsknie za moją ławką ale nie mam z kim na nią pójść, tęsknie za wakacjami. tęsknie za ludźmi z salki i za moją starą szkołą. sporo jest rzeczy i ludzi za którymi tęsknie, ale to chyba każdy tak ma. powiem Wam jeszcze, że nie lubię sentymentów.

siadaj koło mnie, to dla Ciebie jest ławka
słuchaj jak pięknie o miłości gada, ten który miłości nigdy nie zazna


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz