cześć wam, dziś już w miarę sensowna notka, serio ;)
kolejny tydzień zaczęty, już jeden z ostatnich w tej szkole, nie wierzę w to nadal i z każdym dniem staram się to przyjąć do wiadomości. przygotowania do wieczorku pełną parą, nikt na przerwach już o niczym innym w sumie nie rozmawia. a co do ocen to jeszcze tylko jutro i w czwartek mam ostatnie zaliczenia, później już luuuz do końca roku, lubieto. świadectwo nie będzie wymarzone, ale jest lepiej niż było a to najważniejsze.
a nawiązując do weekendu, to nie wszystko się udało, był ciężki ale w sumie nie taki zły jak myślałam. a no i bierzmowanie, podołaliśmy !
jutro ciężki dzień - 8 lekcji, próba do poloneza 2godzinna, ale wieczorem może jakoś odbijamy jakąś pizza czy coś, błagam o ładną pogodę w weekend i żeby mnie deszcz nie łapał jak wracam do domu.
gdy znajdziesz chwilę,
możesz wrócić w te miejsca,
ludzie się zmienili ale mają wciąz te same serca
♥♥♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz