mamy sobote, już niedziele w sumie. tak wiec piatek max ogarnięty, nocka się udała. sobota tez dobra, ale już nie komentujmy. przede mną pracowite miesiące, ciągle coś, jakieś próby, testy.. i co najważniejsze wybór nowej szkoły, który nęka mnie ( i zapewne nie tylko mnie ) od początku roku szkolnego.
tak odbiegając od tematu to chciałabym mieć już wybraną sukienkę na bal gimnazjalny, chciałabym być opalona, chciałabym umieć chodzić na obcasach, ważyć mniej, mieć długie włosy. i w ogóle dużo bym chciała.. chciałabym żeby życie było łatwiejsze, chociaż na tyle, żebym nie musiała bez przerwy pytać się co mam robić i tak często płakać. no ale cóż, nic nie poradzę, taki juz ze mnie osobnik ;>
cieeeeesze sie, strasznie sie ciesze, że mam przy sobie kilka najlepszych osób na świecie, to genialne!
uff, wyjaśniłam sprawy które mnie dręczyły i od razu mi lepiej, miło mi jest jak ktoś mi wybacza i się nie obraża mimo, że ma powód. zawsze się ciesze z takich pozytywnych zakończeń pewnych sytuacji.
dobra, to z ulgą mogę odetchnąć w rytmie ulubionych piosenek i niedługo udac się prosto do łóżka, bo śpimy krócej a przede mną pracowita niedziela,
ale we will be able ;)!

no heeeeja! : D
OdpowiedzUsuń@paradise no siemanko ;*
Usuńbig hug for U ;*
Usuńohohho nice ;*
Usuń