cześć Wam, miałam tu nie pisać dzisiaj, ale miło dzień mi minął, zrobiłam już wszystko co miałam dziś zrobić, więc mam chwilę i tu jestem. jest dobrze, zawsze mogłoby być lepiej, nie powiem. ale nie mam co narzekać, koniec szkoły coraz bliżej, najważniejsi ludzi przy mnie, piękna pogoda za oknem, czego chcieć więcej?
oby to nie była cisza przed burzą, okaże się. lubię wieczory takie jak dzisiejszy, lubięlubięlubię!
chyba tyle mam tu do przekazania, chcę już ten bal gimnazjalny, jestem taka ciekawa!
dobra uciekam kontynuować te świetne rozmowy, czekać na sms'y jak co wieczór i słuchać świetnej muzyki- czyli to co lubię robić najbardziej, 3majcie się ;-)
+ jeśli wakacje będą takie jak sobie planuję, to chcę je, bardzo bardzooo
czwartek, 24 maja 2012
poniedziałek, 21 maja 2012
help me
kolejny ciężki tydzień się szykuje, w dodatku trochę gorący tydzień, czego dzisiejszy dzień był stuprocentowym dowodem. wczoraj kolejny raz uświadomiłam sobie, że na tym świecie są nie tylko fałszywi, podstępni ludzie, dla których przyjemność jest wtedy, kiedy ktoś jest nieszczęśliwy, ale są jeszcze tacy, dzięki którym zapominasz o Bożym świecie i śmiejesz się co chwila, tacy z którymi warto spędzać czas. nie mam na myśli tylko wczorajszego wspaniałego dnia, biorę pod uwagę ogół ludzi, którzy mnie otaczają. to fantastyczne uczucie mieć na kogo liczyć, naprawdę.
a tak odbiegając od tematu, to przeraża mnie już ten koniec roku, wieczorek i wszystko co z tym związane, jest tyle do zaliczania, że nie wiem jak ja to zrobię. pierwszą próbę do poloneza uważam za bardzo udaną, haha fajni jesteśmy nie ma co.
sobota, 19 maja 2012
czwartek, 17 maja 2012
believe in YOU
cześć. nie ukrywam, że wcześniej pisanie notek sprawiało mi mniej trudności i więcej radości.
nie wiem co wpływa na tą zmianę, ale ja po prostu nie wiem co tutaj pisać.
zostało nieco ponad miesiąc do zakończenia szkoły, do końca gimnazjum, do zakończenia podobno jednego z najlepszych etapów w życiu człowieka. później dostanę dwa miesiące czasu na przygotowanie się (głównie psychicznie) do kolejnego okresu mojego życia - liceum. jakoś sobie tego nie wyobrażam. nie widzę siebie w przyszłości wcale i martwi mnie to. ale pewnie przesadzam, zawsze przesadzam, kwestia przyzwyczajenia.
mam dużo na głowie ostatnio, im bliżej zakończenia roku tym pracy jest więcej. najgorsze to, że wcale mi się nie chce i nie mam motywacji do jakichkolwiek działań. dlatego mam nadzieję zregenerować siły jakoś w miarę szybko i to wszystko ogarnąć, póki jeszcze jest czas.
sobota, 12 maja 2012
piątek, 4 maja 2012
sweetheart
świetnie minęło mi te kilka dni. dziś pogoda się zepsuła więc dzień jak najbardziej mój, caaaaaały dla mnie. mam dużo do nadrobienia, bo dawno nie zostawałam w domu w wolny dzień. wczoraj po raz kolejny doszłam do wniosku, że otaczają mnie wspaniali ludzie, którym zawdzięczam więcej niż myślę. nie jestem w stanie sobie wyobrazić kim bym była gdyby nie bliskie mi osoby. jak większość - każdego dnia uczę się jak żyć, jak funkcjonować na tym świecie, ale gdyby nie oni, już dawno bym się poddała. nie wiem komu jeszcze mam dziękować za to wszystko, z czym spotykam się w każdym kolejnym dniu, nie wiem komu jeszcze mam dziękować za tak wspaniałych ludzi, ale dziękuję. dziękuję z całego serca ludziom, którzy są ze mną pomimo wszystko i wszystkich.
a teraz zabieram się za te wszystkie sprawy, które dziś na mnie czekają, 3majcie się ;-)
a teraz zabieram się za te wszystkie sprawy, które dziś na mnie czekają, 3majcie się ;-)
wtorek, 1 maja 2012
sunshine
cudownych kilka dni za mną, cieszę się bardzo, że jakoś udaje mi się wykorzystać te wolne dni. straaasznie nie lubię gdy ktoś mnie wystawia bez słowa wyjaśnienia, to szczyt chamstwa jak dla mnie. ale trudno, trzeba zmienić nastawienie i już nie dawać się tak łatwo nabierać. sobota cudowna, fajnie posiedzieć w takie ciepło na działce w towarzystwie rodziny mojej przyjaciółki *.* pozniej rower i takie tam. a na uwieńczenie dnia kolejna świetna nocka. mimo mojego strasznego humoruu, ale ok. w niedziele Gdańsk, pozniej spacer ♥ wczoraj leniwy dzień, ale fajnie było. a wieczorem rowery, było tak fajnie że aż liczę na powtórkę :D a dziś słodkie lenistwo z moją ulubioną siostrą! kooocham to. może porobimy jakieś zdjęcia, zobaczy się. jutro jak dobrze pójdzie będę przyjedzie do mnie moja ślicznota <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)




