cześć. nie ukrywam, że wcześniej pisanie notek sprawiało mi mniej trudności i więcej radości.
nie wiem co wpływa na tą zmianę, ale ja po prostu nie wiem co tutaj pisać.
zostało nieco ponad miesiąc do zakończenia szkoły, do końca gimnazjum, do zakończenia podobno jednego z najlepszych etapów w życiu człowieka. później dostanę dwa miesiące czasu na przygotowanie się (głównie psychicznie) do kolejnego okresu mojego życia - liceum. jakoś sobie tego nie wyobrażam. nie widzę siebie w przyszłości wcale i martwi mnie to. ale pewnie przesadzam, zawsze przesadzam, kwestia przyzwyczajenia.
mam dużo na głowie ostatnio, im bliżej zakończenia roku tym pracy jest więcej. najgorsze to, że wcale mi się nie chce i nie mam motywacji do jakichkolwiek działań. dlatego mam nadzieję zregenerować siły jakoś w miarę szybko i to wszystko ogarnąć, póki jeszcze jest czas.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz