czwartek, 17 maja 2012

believe in YOU


cześć. nie ukrywam, że wcześniej pisanie notek sprawiało mi mniej trudności i więcej radości.
nie wiem co wpływa na tą zmianę, ale ja po prostu nie wiem co tutaj pisać.
zostało nieco ponad miesiąc do zakończenia szkoły, do końca gimnazjum, do zakończenia podobno jednego z najlepszych etapów w życiu człowieka. później dostanę dwa miesiące czasu na przygotowanie się (głównie psychicznie) do kolejnego okresu mojego życia - liceum. jakoś sobie tego nie wyobrażam. nie widzę siebie w przyszłości wcale i martwi mnie to. ale pewnie przesadzam, zawsze przesadzam, kwestia przyzwyczajenia. 
mam dużo na głowie ostatnio, im bliżej zakończenia roku tym pracy jest więcej. najgorsze to, że wcale mi się nie chce i nie mam motywacji do jakichkolwiek działań. dlatego mam nadzieję zregenerować siły jakoś w miarę szybko i to wszystko ogarnąć, póki jeszcze jest czas.



sobota, 12 maja 2012



nie mam pojęcia jak zabrać się do tej notki, za dużo się dzieje, dużo za dużo.
jestem zmęczona po dzisiejszych rowerach, ale było świetnie, w końcu, dzięki :)!
aktualnie odizolowuję się troszkę i znikam w moim ulubionym świecie. do kiedyś tam.



jedna z piosenek, które mnie dziś nie opuszczają :)






piątek, 4 maja 2012

sweetheart

świetnie minęło mi te kilka dni. dziś pogoda się zepsuła więc dzień jak najbardziej mój, caaaaaały dla mnie. mam dużo do nadrobienia, bo dawno nie zostawałam w domu w wolny dzień. wczoraj po raz kolejny doszłam do wniosku, że otaczają mnie wspaniali ludzie, którym zawdzięczam więcej niż myślę. nie jestem w stanie sobie wyobrazić kim bym była gdyby nie bliskie mi osoby. jak większość - każdego dnia uczę się jak żyć, jak funkcjonować na tym świecie, ale gdyby nie oni, już dawno bym się poddała. nie wiem komu jeszcze mam dziękować za to wszystko, z czym spotykam się w każdym kolejnym dniu, nie wiem komu jeszcze mam dziękować za tak wspaniałych ludzi, ale dziękuję. dziękuję z całego serca ludziom, którzy są ze mną pomimo wszystko i wszystkich.

a teraz zabieram się za te wszystkie sprawy, które dziś na mnie czekają, 3majcie się ;-)













wtorek, 1 maja 2012

sunshine

cudownych kilka dni za mną, cieszę się bardzo, że jakoś udaje mi się wykorzystać te wolne dni. straaasznie nie lubię gdy ktoś mnie wystawia bez słowa wyjaśnienia, to szczyt chamstwa jak dla mnie. ale trudno, trzeba zmienić nastawienie i już nie dawać się tak łatwo nabierać. sobota cudowna, fajnie posiedzieć w takie ciepło na działce w towarzystwie rodziny mojej przyjaciółki *.* pozniej rower i takie tam. a na uwieńczenie dnia kolejna świetna nocka. mimo mojego strasznego humoruu, ale ok. w niedziele Gdańsk, pozniej spacer wczoraj leniwy dzień, ale fajnie było. a wieczorem rowery, było tak fajnie że aż liczę na powtórkę :D a dziś słodkie lenistwo z moją ulubioną siostrą! kooocham to. może porobimy jakieś zdjęcia, zobaczy się. jutro jak dobrze pójdzie będę przyjedzie do mnie moja ślicznota <3




piątek, 27 kwietnia 2012

daaaamn

siemaaano, jestem po testach nareszcie ! jest piękna pogoda, świetny dzień, masa wolnego - NO ŻYĆ NIE UMIERAĆ! mam duuzo planow, oby ogarnęło się chociaż połowę z nich to będzie dobrze.
no i niemiły wieczór mam dziś, no ale przeżyję.. dlatego nic więcej nie piszę, 3majcie się :*


niedziela, 22 kwietnia 2012

coffee time!

czeeeeeesc wam. :) kończy nam się niestety weekend, strasznie fajny weekend. no ale nic nie poradzę. wczoraj pielgrzymka, na którą czekałam już długi czas, świetnie było, dziękuję. poźniej nasza 86786734 fajna nocka , macanie kaktusa zawsze spoko ! a dziś występ, kolejny za nami, udało się. haha, cholernie lubię tych ludzi i liczę na ten wyjazd! a i zauważyłam, że pogoda lubi sobie z nas żartować, co mi się nie podoba. ale mniejsza, dziś robię sobie fajny wieczór, dokładnie taki jak lubię także *happyface* ,
 od wtorku mamy testy? bitch plese  
no dobra idę, 3majcie się, odezwę się pod koniec tygodnia 
+ dzięki za wyświetlenia, jak na mnie to dużo, tym bardziej że adres dawałam max 7 osobom :3