wtorek, 4 lutego 2014

still in love / setny post!

Cześć moja gromadko czytelników! 
Moim celem na ferie było napisanie tutaj i w końcu się zdecydowałam. Standardowo nie wiedziałam jak zacząć i nie wiem co tutaj pisać, mam nadzieję, że wyjdzie z tego ciekawa całość ;-)
Wiele się zmieniło podczas mojej półrocznej nieobecności tutaj, naprawdę dużo. Przede wszystkim utwierdziłam się w przekonaniu, że zbyt szybko przywiązuje się do ludzi i ufam byle komu... Miniona jesień była dla mnie koszmarem, choć grudzień pobił każdy miesiąc zeszłego roku, smutek i rozpacz wypełniły go po brzegi. Ten koszmar jeszcze często mi się śni. nigdy nie pomyślałabym, że człowiek w rozmowach z ludźmi może władać naprawdę mocnymi słowami określającymi miłość i przyjaźń, które tak naprawdę nie mają żadnego znaczenia. To trudne zapomnieć o człowieku, który stanowił Twoją codzienność i do tej pory mi się to nie udało mimo, że oddawałam całą siebie żeby pomóc i dotrzymywać towarzystwa. Cała moja dobroć, życzliwość i dobre rady zostały mi wynagrodzone kłamstwem i to boli jak nic innego. Chyba nigdy nie zmieni się we mnie ta nadmierna sentymentalność i tęsknota za przeszłością, nigdy nie nauczę się żyć chwilą, taka już jestem. Niestety prawda jest taka, że tęsknię ale nauczyłam się z tym żyć. A życie mam fajne mimo wszystko! Całe szczęście krąg moich przyjaciół nie zmalał jeszcze do minimum, choć zmalał znacznie...i to bardzo przykre. Ci najważniejsi zostali i wypełniają mi codzienność swoimi uśmiechami. Mam wrażenie, że zostaną już zawsze i mam też nadzieję, że tak właśnie będzie.
Czas zmienia wszystko, wszystkich i mnie. Zmieniłam się bardzo mocno, widzę to każdego dnia, ale nadal przejmuję się każdą błahostką, robię problemy z niczego i nadal szybko się denerwuje i zamartwiam. I wciąż niezmiennie kocham tego samego człowieka, tylko jego jednego, bo podobno można kochać dwie osoby jednocześnie. 
nie wiem kiedy pojawię się już ponownie, to będzie ciężki rok, mój rocznik wkroczył w 'fazę 18' a ja łącznie z moją babcią nadal w to nie dowierzamy. 

ja i moja odwieczna przyjaciółka na zawsze 

mój najwierniejszy przyjaciel, najważniejszy bąbel 

ja i moja prawa ręka, młodsza siostrzyczka


ja i mój kumpel ze szkolnej ławki, dorosły superbraciszek

ja i moja blondsiostrzyczka, której ostatnio coraz więcej w moim życiu
choć już tracę wiarę, że najlepsze jest jeszcze przed nami..
to ja i mój najwspanialszy brat i to za czasem z nim spędzonym tęsknie najbardziej

a to niezastąpiony właściciel mojego serca ♥ ♥ 



a to tylko ja,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz