poniedziałek, 9 kwietnia 2012

heartit

echh, nie lubię jak dni tak szybko mijają, moje wolne dni przeleciały mi przez palce tak szybko, że nawet nie zdążyłam się nimi nacieszyć - pojutrze do szkoły. wypadałoby wykorzystać jak najlepiej ten czas, ale ja chyba nie potrafię. ostatnio nie mogę spać, tysiące myśli mam w głowie i miliony wspomnień. rozpamiętywanie jest w cholerę bolesne, ale ja lubię ten ból. lubię wsłuchiwać się w przeróżne piosenki z dobrym przekazem i myśleć. myśleć i wspominać. myśleć, wspominać i tęsknić do tego co było. z tego względu właśnie - noce są jak najbardziej dla mnie. piszę tu o przeszłości, o tym co było i nie wróci. ale to wcale nie znaczy, że o przyszłości nie myślę. wręcz przeciwnie - uwielbiam wyobrażać sobie siebie za kilka lat, tworzyć w wyobraźni moje wyimaginowane otoczenie,  uwielbiam marzyć w ten sposób. nie wiem jak wy, ale ja się strasznie cieszę, że człowiek taki jak ja może sobie do woli marzyć, śmiać się, tęsknić i płakać, to doprawdy fascynujące! sprawia, że moje życie staje się odrobinę ciekawsze. 



" kocham wszystko co przeminęło,
wszystko czego już nie ma... "

1 komentarz:

  1. też często wspominam i tęsknię do tego, co było, ale mnie to boli, bardzo...

    OdpowiedzUsuń